http://rockz.pl/szczchw.jpg

Rockz'n'Shout

Ostatnia wiadomośc: 1 tydzień, 4 dni temu
  • Szewczyk Krz : Fajny pomysł ten rock w wolnych chwilach
  • Goliath : A co za różnica? ;>
  • marian filip : damian ma tu konto?
  • Goliath : Dzisiaj zapraszamy na Filmowy Poniedziałek: "8 cześc prawdy" i "Lektor"!
  • Goliath : koniec testu! :) Miłego korzystania! :)
  • Goliath : test6

Tylko zarejestrowani użytkownicy

Logowanie



ROCKZ KLUB - Koncerty:

11.09 Social Cancer (Rock w Wolnych Chwilach)
17.09 Night Of The Misfits
21.09
The Grand Astoria
23.09 Option Hoax

02.10 Thrill i Damage Case i Manslaughter
05.10 !Ul
07.10 Preying Hands
(DIY3m)
09.10 Dzieci z Beczek
19.10 Włodek Stepuro
22.10 Regardless Of Me
23.10 Merry Pop Ins
29.10 Dorena
11.11 New World Depression
12.11
Obscure Sphinx
21.11 Kabanos

Klub otwarty codziennie!
PT - SO 18.00 - ??
http://rockz.pl/jug1.jpg

Cyklicznie w ROCKZie

Archiwum

Statystyki online

Naszą witrynę przegląda teraz 20 gości 
Recenzja Sinus T.A.F.U.
Ocena użytkowników: / 20
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Dorota   
Środa, 24 Marzec 2010 12:07
http://www.mlwz.ceti.pl/images/stories/sinus_tafu.jpgTrójmiejski Sinus swoją debiutancką płytą T.A.F.U. (z ang. To Arise From Unknown) próbuje wyjść z cienia i szerzej zaistnieć na polskiej scenie muzycznej . Jednak po przesłuchaniu nagranego przez nich materiału z wielkim bólem chciałoby się powiedzieć – „Ciemność, widzę ciemność, ciemność widzę”.

Zespół Sinus często porównywany jest do Dream Theater. I te inspiracje wyraźnie słychać.
Debiutancką płytę wydało krakowskie wydawnictwo Lynx Music.
Na T.A.F.U. zespół raczy nas sześcioma utworami:

1. Two Hearted [8:36]
2. False Guardian [6:16]

3. The Aged Word [8:21]
4. Loneliness [5:50]
5. Erased [3:43]

6. Dream [17:03]:
Part I Dainty Regards
Part II Edge...
Part III ...And Misgiving

Nie znajdziecie tutaj słabych kompozycji. Jednak od „całkiem niezłe” do „wybitne” daleka droga. Niestety na T.A.F.U. przeważają te pierwsze.

Zaczyna się dobrze Two Hearted to naprawdę dobry utwór..

Po nim przychodzi pora na False Guardian, któremu przydało by się trochę kosmetycznych poprawek .

The Aged Word to moim zdaniem drugi „the beściak” na płycie. Usłyszeć tu można lekko toolowe motywy.

Czwarty Loneliness chwilami przypomina Acronym Love Riverside Zaś najkrótszy Erased to dość przeciętny kawałek.

Na koniec zespół zostawił to co najlepsze. Siedemnastominutowy Dream pokazuje prawdziwe możliwości Sinusa. Gdyby cała płyta została nagrana na tym poziomie…eh ale nie ma co się rozmarzać. Dream to utwór przemyślany i zróżnicowany i w dodatku świetnie zagrany. Mimo, że każda część jest inna, pierwsza najmocniejsza płynnie przechodzi w spokojniejszą drugą , a druga w trzecią wypośrodkowaną pomiędzy dwoma przed nią, co tworzy niesamowity nastrój. Pomimo długości nie ma tu miejsca na chwilę znużenia. Więcej już nic nie powiem. Sami posłuchajcie i oceńcie. Moim zdaniem prawdziwa perełka.

Mocną stroną Sinusa są sami muzycy. Nie można im odmówić talentu.

Na pierwszy plan wysuwa się Maciej Antosz ze swoimi klawiszami trochę przyćmiewając kolegów. A co Michał Jurczyk wyprawia z gitarą! Mamy tu sporo porządnych riffów. A solówka w Dream – istna poezja. Sekcja rytmiczna w postaci perkusisty Aleksandra Wasilewskiego i basisty Krzysztofa Rowińskiego również ma się dobrze. Do tego dodajmy niski, charakterystyczny wokal Pawła „Oleja” Olejniczaka i uzyskamy naprawdę mocny skład.

Podsumowując. T.A.F.U. to piękna, mroczna i epicka płyta warta zwrócenia na nią uwagi.

Jednak czy dzięki niej zespołowi uda się wyjść z cienia? Myślę, że jeszcze nie. Choć Sinus ma sporę możliwości wciąż brakuje tego „czegoś” - błysku który mógłby rozproszyć ciemność. Na razie widzę tylko rozpaloną iskierkę nadziei, że zespół wykorzysta kiedyś w pełni potencjał jaki w nim drzemie.